Mnich w promieniach czerwcowego słońca

by Michał

Na Mnicha wyruszyliśmy przy niepewnej pogodzie. Trochę duło, ale na miejscu okazało się, że  pod stopami będziemy mieli rozgrzaną skałę i lekki wiaterek prosto w twarz. Góry kilka razy straszyły nas silniejszymi podmuchami wiatru i chmurami, ale na szczycie siedzieliśmy w promieniach czerwcowego słońca.