Wiosna w Kobylańskiej Dolinie i wspin w Łysych

by Ania

Pierwszy wyjazd w sezonie zawsze budzi we mnie strach, że  będę mogła nigdzie wspiąć się. W tym roku jednak było sympatycznie, słonecznie, świerszcze cykały, a my bez stresu przymierzaliśmy się do kolejnych dróg.